• Wpisów:19
  • Średnio co: 83 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 00:38
  • Licznik odwiedzin:2 607 / 1667 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Byłem w agonii, lecz coś mnie z niej wyciągnęło, wiem że w każdej chwili mogę znowu w niej być. jedna z osób z którą pisałem napisała mi, że depresja nas nigdy nie opuszcza. W moich oczach depresja jest czymś dzięki czemu można poznać bliżej samego siebie.
 

 
Spałem jak zabity, po paru nie przespanych nocach udało się zasnąć narazie jest dobrze ale nikt nie wie co będzie potem. Rozpoczynam ten dzień z nadzieją, że bedzie lepiej.
 

 
Trzeba wiedzieć za kogo warto cierpieć. Tak wmawiam to sobie caly czas. Uczucie jest silniejsze niestety.....
 

 
Odrzuciła mnie wpadłem w załamanie. Do 22.30 chodziłem po mieście z ziomami. Pomogli mi trochę. Pozdro dla Roberta i Adiego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Powiedziałem jej co do niej czuję, a i tak nie mogłem spać w nocy, rano ją spotkałem chciałem walczyć o zwiazek. Nie wiem co ona czuje, może chce żebym nie przestawał walczyć, a może chce bym dał sobie spokój. Codziennie myślę kiedy ją wreszcie zobacze, porozmawiam i kiedy będzie w moich ramionach. Bardzo ją kocham tylko nie wiem co zrobić dalej.
 

 
Przyjaźń to największy skarb człowieka. To coś co trudno zyskać, a bardxo łatwo stracić m
 

 
Leki psychotropowe, naljepsi przyjaciele człowieka, dzieki nim świat nabiera barw.
  • awatar So sad †: Taak, a w naszej głowie toczy się walka o uczucia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
-Kocham Cię, zależy mi na Tobie
-aha
 

 
Leki pomagają 1 tabletka tyle moze zdziałać, poszedłem spac o 21 i spalem do 6. Nie jestem smutny ani wesoły . Mam na wszystko wyjebane i nic mi sie nie chce.
 

 
Czasy sie zmieniły
 

 
Nie spałem w nocy przez natłok myśli. Cały czas nękają mnie wspomnienia i błędy z przeszłości. Jedynym plusem jest to, że nie było starego. Nie mogę tak dalej żyć, to co teraz przechodze trwa od czerwca (załamka).
 

 
Dzisiejszy dzień uważam za chujowy. Nic mi się nie chce, rodzice mi nie pomagają. Na ojca nie mogę już patrzeć, staram się nie wchodzić z nim w rozmowe, niestety on nie może tego zrozumieć. Każdego dnia jest coraz gorzej.
 

 
Chciałbym się znaleźć w Prowansji, dla mnie jest to miejsce, gdzie można odpocząć od problemów. Miejsce gdzie do szczęścia nie będa mi potrzebne fajki, wódka i tabletki.
 

 
Kolejny stracony dzień, nie mam chęci do życia. Chcę się od tego wszystkiego uwolnić ale nie wiem jak. W nocy często wstawałem na 15 minut. Odechcewa mi się też jedzenia .
 

 
Eh ojciec miał wrócić w piatek wrocił dzisiaj, nie mogę patrzeć na niego eh, mam jeszcze przyjaciół, są to osoby od których mam jedyne wsparcie.
 

 
Cześć jestem Maciek, moje życie nie jest i nie było zbyt ciekawe. Było pełne problemów i czarnych myśli od 3 do 13 roku życia ojciec mnie bił przez to jestem teraz smutny i nie widzę dalszego sensu zycia.